Klimat inwestycyjny na Ukrainie
Jeszcze na początku tego roku chciałem bardzo pojechać do Rosji, jak przez problemy wizowe wyjazd ten nie doszedł do skutku, trochę ubolewałem nad tym. Jadąc do Kijowa nastawiałem się, że to będzie taki półśrodek pobytu w rosyjsko języcznym kraju. Nie potrafiłem sobie tego po prostu wyobrazić, że na Ukrainie mówi się po prostu po rosyjsku. Myślę sobie poza tym, że Kijów to jest jednak dobry kierunek, wielu wielkich ludzi tu było, tu zaczynało, Wujek Wol**, prof. T***, Michał Bułhakow. Takie nazwiska to nie może być przypadek. Realizuję powoli jeden z moich celów strategicznych nauki języka rosyjskiego. Już prawie kończę opanowywać kanon 30 słów potrzebnych mi do życia, za pomocą których mogę wyrazić w dużym przybliżeniu to czego potrzebuję. Wiadomo jest, że zwykle każdy człowiek posługuję się analogicznymi zwrotami we wszystkich językach. Ja przy tym zwykle mówię to samo, tylko dla urozmaicenia wypowiadam swoje kwestie w różnych czasach i zmieniam przymiotniki, których jako źródło obrałem sobie podręczniki do nauki elektroniki/fizyki. Z tego właśnie powodu zdaje mi się, że do końca wyjazdu już perfekcyjnie opanuję zagadnienia rozmów o poruszaniu się elektronów w półprzewodniku, wznoszeniu toastów, sytuacji na bliskim wschodzi oraz (proszę o uwagę, pojawia się coś nowego) naszego życia w obliczu kryzysu. Z chęcią bym się dowiedział jak wygląda sytuacja z kryzysem u nas w Polsce, bo tu ponoć zaczyna robić się źle, tłumaczy się to tym, że kurs dolara był cały czas zaniżony i teraz zaczyna on wracać do normalnej ceny, całkiem szybko, dlatego też dolarów w kantorze nie da się kupić, bo nikt ich nie sprzeda i pojawia się drugi obieg cikciaży, którzy skupują $ po lepszych cenach, sam się zastanawiam czy nie wziąć się za handel walutą, może parę grosza wpadnie. Z drugiej strony jak patrzyłem się na kursy walut w polskich kantorach to sytuacja wygląda bardzo podobnie, $ i euro idą w górę, ale te ceny generalnie są takie same jak na Ukrainie, czy to znaczy, że u nas kursy też były zaniżane i to że w wakacje można było trochę korzystniej wyjechać na zachód to jest efekt nie naszego boomu gospodarczego tylko jakiś spekulacji i u nas wszystko podąża w tym samym kierunku jak tu na Ukrainie? Czyli jest kryzys, czy może tu na Ukrainie przesadzają, bo dolar i tak by po wyborach w USA poszedł w górę, bo tak naprawdę ceny walut wracają do normalności, tej z przed 3-4 lat? Będę wdzięczny za wszelkie wyjaśnienia.
Udało mi się znaleźć w Kijowie Polaków. Jest tu grupa polskich przedsiębiorców, którzy pod szyldem swojego stowarzyszenia w pewien sposób integrują polonię na Ukrainie. Jednym z takich działań jest sekcja piłki nożnej. Z tej właśnie okazji po mniej więcej pięcioletniej przerwie wróciłem do gry. Decyzja nie była łatwa. Dostałem maila, że w tym samym dniu jest trening gdzieś w małym miasteczku pod Kijowem. Niestety google maps nie ma planu Kijowa i okolic co znacznie utrudniło mi zadanie. Na przeszkodzie stanął mi też jeden bardzo znany ukraiński poeta Szewczenko, którego imieniem są nazywane wszystkie ulice, piereulki, prospekty, mosty, place itp. obiekty, wiec właściwie nigdy nie jestem pewien czy na właściwego Szewczenkę jadę. Było ciemno i zimno, ale udało się, trafiłem na odpowiedniego Szewczenkę, gierka była dobra. Nie wszystko z piłki nożnej zapomniałem. Słowo sekcja brzmi poważnie, więc też nie wiedziałem czego się spodziewać, czy ligi oldboji czy wybieganych nastolatków, ale zdaje mi się, ze dobrze się wpasowałem w umiejętności zawodników. Z takich poważniejszych wydarzeń sekcji był mecz z artystami Ukrainy, który zakończył się remisem. Dowiedziałem się także, czegoś o celach stowarzyszenia, tworzą oni pewnego rodzaju grupę wsparcia dla polskich przedsiębiorców, których jest tu chyba sporo.
Jeśli swoimi relacjami zachęciłem kogoś do zobaczenia Kijowa, albo ktoś chciałby po prostu pograć z nami w piłkę to zapraszam serdecznie, jestem tu do świąt.

P.S. Mam ładny widok z okna.
January 14th, 2010 at 2:43 pm
Witaj.
Mam na imie Krzysiek.
Poszukuje kontaktu z kims z Ukrainy.
Chcialbym dowiedziec sie czy mozna tam rozpoczac dzialalnosc gospodarcza a ptzy okazji poznac kogos kto mieszka na miejscu i byc moze z nim wspolpracowac.
Pozdrawiam
Krzysztof Bortkiewicz
January 14th, 2010 at 10:13 pm
Cześć,
w Kijowie jest dosyć prężnie działające Międzynarodowe Stoważyszenie Polskich Przedsiębiorców w Ukrainie - MSPPU ww.msppu.org.ua. Ono organiuzje różnego rodzaju inicjatywy intergrujące polonię w Ukrainie. Za ich pośrednictwem na pewno poznasz innych Polaków mieszkających w Kijowie.
Pozdrawiam
Michał